Gongi i misy

Dźwięk gongu wywołuje głębokie rozluźnienie, wyswobadzając nas od strumienia myśli uwalnianych przez umysł a to pobudza układ wewnątrzwydzielniczy do lepszego funkcjonowania. Jest to dźwięk kreatywności, z niego wyszła cała muzyka, wszystkie dźwięki i wszystkie słowa. Dźwięk gongu jest jądrem słowa. Jest piękną, wzmocnioną wibracją. Jest niczym mnóstwo strun, gra jakby na milionie strun.

Gong jest narzędziem, dzięki któremu możemy doświadczyć wibracji całego stworzenia. Przywspółczulny układ nerwowy jest kierowany przez dźwięk, współczulny jest kierowany przez wzrok. Regulacji wymaga współczulny – jesteśmy osłabieni, gdyż zbyt często uaktywnia się. Układ przywspółczulny reguluje współczulny, który również jest osłabiony (z różnych powodów). Nie ma nic potężniejszego od dźwięku gongu i mis dla wzmocnienia i zregenerowania przywspółczulnego układu nerwowego. Zwiększają się nasze zapasy energii, organizm powraca do stanu równowagi.

Słuchacze rozluźniają mięśnie, pozwalają dźwiękowi przenikać ciało i prowadzić umysł. Jeśli napną mięśnie i będą usiłowali walczyć z naturalnym procesem zachodzącej zmiany, mogą poczuć się zmęczeni lub poirytowani przez silne pulsowanie gongu. Uwalnianie uczuć jest tu naturalnym procesem. Zmienia on zablokowane uczucia uczucia, przecinając myśli, które utrzymują i odtwarzają te uczucia. Skutkiem tego jest przeorganizowanie energii emocjonalnej oraz uczuć, jakie są związane ze strukturą naszego ciała. W zależności od osoby, może być to przerażające, ekscytujące, wzniosłe itp.

Kiedy dźwięk przenika każdą komórkę ciała, z podświadomości prowokowane są emocje, myśli, obrazy. Cały układ nerwowy poddawany jest ciśnieniu, by dostosować się i uzdrowić siebie samego. Rozluźniamy się głęboko, gdy ciśnienie narasta, poddajemy umysł i ciało. Dźwięk przenosi nas poza wszelkie lęki. Ciśnienie uwalnia układ nerwowy z wielu schorzeń, oczyszczone zostają zakończenia nerwów, co czyni nas wrażliwymi na poruszenia prany i oddziaływanie dźwięków.